Czy można zakochać się w drodze? W trasie, która prowadzi przez pustkowia, dramatyczne klify, wrzosowiska, puste plaże i bezludne doliny?
Jeśli kiedykolwiek usłyszysz o North Coast 500, wiedz, że to coś znacznie więcej niż oznaczony na mapie szkocki road trip.
To jest opowieść o powrotach. To także opowieść o wolniejszym podróżowaniu. To także opowieść o szacunku do natury i zanurzeniu się w pięknie, które zostaje w sercu na długo po powrocie.
Co to jest NC500?
North Coast 500 to pętla o długości około 516 mil (830 km). Jest często nazywana szkocką odpowiedzią na kalifornijską Pacific Highway. Trasa zaczyna się i kończy w Inverness – stolicy Highlands. Prowadzi przez najbardziej dziewicze rejony północnej Szkocji: Wester Ross, Sutherland, Caithness oraz Black Isle.
Na mapie to tylko linia, ale w rzeczywistości – prawdziwa podróż duszy. NC500 oferuje nie tylko zachwycające widoki, lecz także intensywne doświadczenie przestrzeni, samotności i spotkania z naturą.

Dlaczego nie warto się spieszyć?
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o NC500, pomyślałam: „Tydzień wystarczy, żeby ją przejechać”. Ale wystarczył jeden etap, by zrozumieć, jak bardzo się myliłam. Najpierw odwiedziłam zachodnią część Highlands. Następnie udałam się na Wyspę Skye, a potem na Zewnętrzne Hebrydy. Wreszcie odkrywałam północną część trasy kawałek po kawałku. Ten rytm powrotów pozwolił mi głębiej zanurzyć się w tym co lokalne. Pozwolił mi poczuć klimat miejsc. Mogłam nie tylko je zobaczyć, ale także usłyszeć, poczuć i zapamiętać.
Jeśli więc planujesz trasę NC500 – zapomnij o pośpiechu. Szkocja jest rozległa, a podróż przez nią nie przypomina klasycznego zwiedzania. Tu liczy się doświadczenie.

Kiedy najlepiej wyruszyć?
Każda pora roku odsłania inny wymiar tej drogi:
- Wiosna (kwiecień–maj) – długie dni, kwitnące wrzosowiska i mniejszy ruch. Idealna na obserwację dzikiej przyrody, zwłaszcza ptaków i jeleni.
- Lato (czerwiec–sierpień) – najcieplejsze miesiące, ale również najbardziej uczęszczane. Świetna pora, jeśli chcesz korzystać z kempingów, lokalnych festiwali, czy kąpieli w chłodnym Atlantyku. Czasem uciążliwym problemem może być też obecność miejscowych muszek, zwanych midgets.
- Jesień (wrzesień–październik) – złote barwy, rześkie poranki i dramatyczne światło. Idealna dla fotografów i tych, którzy szukają ciszy.
- Zima (listopad–marzec) – wyzwanie logistyczne, ale też magiczny czas, kiedy pustkowia stają się jeszcze bardziej surowe i zachwycające. Dla doświadczonych kierowców i miłośników samotności.

Jak zaplanować podróż?
Etapy trasy NC500, które warto rozważyć:
1. Inverness – Applecross
Przejazd przez Bealach na Bà, jedną z najbardziej spektakularnych górskich dróg w Wielkiej Brytanii. Niesamowite widoki, zakręty i wrażenie podróży na kraniec świata.
2. Applecross – Ullapool
Po drodze zachwycająca Loch Maree, Gairloch, wodospady i puste plaże. Ullapool to klimatyczna baza z portem, z którego można popłynąć na Hebrydy.
3. Ullapool – Durness
Tu krajobraz staje się jeszcze bardziej surowy i dziki. Jaskinia Smoo Cave, Oldshoremore Beach, klify i samotne zatoki.
4. Durness – John o’Groats
Północna część Szkocji, bardziej płaska, ale nie mniej malownicza. Castle of Mey, dzikie konie, nadmorskie wioski.
5. John o’Groats – Inverness przez wschodnie wybrzeże
Droga powrotna jest spokojniejsza, z urokliwymi wioskami i zamkami, takimi jak Dunrobin Castle.

Dla kogo jest ta trasa?
- Dla podróżujących solo – pozwala na zanurzenie się w samotności, refleksji i kontemplacji krajobrazu.
- Dla rodzin – wystarczy dobra logistyka, odpowiedni samochód i plan uwzględniający krótsze odcinki.
- Dla mieszkańców UK – to doskonały sposób, by lepiej poznać własny kraj, na nowo odkryć jego różnorodność i przestrzeń.

Na co uważać?
- Nie lekceważ odległości – wiele dróg to tzw. single track roads z miejscami do mijania.
- Sprawdź stan paliwa i zasięg telefonu – są miejsca, gdzie zasięgu po prostu nie ma.
- Zawsze planuj nocleg z wyprzedzeniem, zwłaszcza latem.
- Zadbaj o szacunek dla przyrody. Nie zostawiaj śmieci. Nie rozbijaj namiotu poza wyznaczonymi miejscami. Przestrzegaj zasad prawa dostępu (Scottish Outdoor Access Code).

Dlaczego wciąż wracam?

Dla mnie ta trasa to nie tylko mapa, ale emocje. To wiatr we włosach na Bealach na Bà, zapach morza w Durness. To mgła nad jeziorem Loch Assynt i herbata z lokalnej kawiarni w Ullapool. NC500 będzie wracać do Ciebie – w zdjęciach, wspomnieniach, dźwiękach, zapachach. Bo to nie trasa, którą się „zalicza”, ale miejsce, które się przeżywa.
Jeśli ten wpis jest Twoim pierwszym krokiem w szkocką podróż, zajrzyj także do poprzedniego tekstu. Rozpoczyna on cykl szkocki na blogu. Znajdziesz tam wiele przydatnych wprowadzeń.
👉 A Ty? Czy już odkryłaś/odkryłeś uroki północy Szkocji? A może dopiero planujesz swoją podróż? Daj znać w komentarzu, które etapy najbardziej Cię interesują albo o czym chcesz przeczytać w kolejnych wpisach.
📍 Zapisz ten post, jeśli planujesz podróż po Szkocji.
🔔 Dołącz do newslettera, aby nie przegapić kolejnych szkockich inspiracji.
📸 Śledź mnie na Instagramie, gdzie dzielę się zdjęciami z każdego etapu tej niezwykłej trasy.

Zostaw ślad swojej wędrówki – napisz, co Cię poruszyło