Zapiski ze szlaku — archiwum wpisów
-

Melancholijne spotkanie z historią – Haughmond Abbey
Czy w szary, brytyjski dzień można odnaleźć magię? Zapraszam na spacer śladami augustiańskich mnichów do Haghmond Abbey w sercu angielskiego Shropshire.
-

Przedwiośnie w Dolinie Bollin – echa przeszłości i natura
Odkryj uroki Quarry Bank Mill I Styal Village wczesną wiosną. Poznaj historię rewolucji przemysłowej,zobacz nowe ścieżki spacerowe nad rzeką Bollin i poczuj klimat brytyjskiej przyrody. Sprawdź dlaczego przedwiośnie to idealny czas na wizytę w…
-

Niebieskim szlakiem wokół Craig Garth-bwlch – zimowy spacer nad Lake Vyrnwy
Bywają takie spacery, które nie potrzebują spektakularnych szczytów ani dramatycznych krajobrazów. Wystarczy łagodna ścieżka, odrobina błota i cisza walijskiej doliny. Tym razem wybrałam niebieski szlak wokół Craig Garth-bwlch nad Lake Vyrnwy – trasę zaczynającą…
-

RAF Museum Midlands – historia Bitwy o Anglię i polskie ślady w Cosford
Wizyta w RAF Museum Midlands stała się dla mnie czymś więcej niż zwiedzaniem muzeum. Była spotkaniem z historią opowiedzianą poprzez ludzi, wybory i pamięć — także tę bliską, polską. To opowieść o miejscu, w…
-

O patrzeniu zamiast robienia
Ten tydzień nauczył mnie czegoś bardzo prostego, a jednocześnie trudnego do przyjęcia: że nie wszystko wymaga działania. Między historią wojny, ciszą lasu i detalami w ogrodzie odkryłam, jak wiele tracimy, gdy przestajemy patrzeć. Ten…
-

Zimowy spacer po Ironbridge – refleksja przy długim, zimnym styczniu.
Zimowy spacer po Ironbridge miał być zwyczajny. Most, rzeka Severn, ciche uliczki. A potem zaczął padać śnieg — rzadki gość w Anglii. To opowieść o mieście, które zimą zwalnia, o historii zapisanej w żeliwie…
-

Zimowe Buxton w sercu Peak District
Mimo niesprzyjającej pogody Buxton skradło moje serce. To miasto ma w sobie coś z bajki – nawet gdy wieje, a deszcz przegania turystów z ulic.
-

Gra warta świecznika-świąteczna historia o odwadze w miłości
„Gra warta świecznika” to lekka, romantyczna powieść o miłości i budowaniu relacji, osadzona w świątecznym klimacie. Dwie narracje, ciepło oraz obecność kota dodają jej uroku. Fajna lektura na zimowy wieczór!
-

Między Koreą a Japonią — moje refleksje po lekturze „Pachinko”
Głośne bestsellery, wyczekiwane pozycje książkowe , te które obiecują historię, emocje i spotkanie z inną kulturą. „Pachinko” Min Jin Lee było dla mnie właśnie taką lekturą, głośno polecaną, szeroko komentowaną i osadzoną w trudnym…
-

Przemyślenia na styczeń: Cierpliwość i Naturalny Spokój
Jak zaczynam uzupełniać nowe kartki z kalendarza w nowym roku? Jaki był początek stycznia w moim angielskim ogrodzie? Czy mam jakieś postanowienia?

